Niektórzy przedsiębiorcy zdają się prowadzić nieustanną wojnę z całym światem. Nie są nastawieni na dialog, ale nieustającą polemikę. Czy wynika to ze złych doświadczeń biznesowych? A może niestabilnej sytuacji finansowej? Nie w tym rzecz, by podnosić temperaturę sporów. Chodzi raczej o to, żeby w swojej działalności postawić na szeroko rozumiany dialog. Takie podejście naprawdę przynosi wiele korzyści.

Dialog z otoczeniem

Instytucje

Wizerunek ZUS, Urzędów Skarbowych czy poszczególnych organów władzy państwowej i samorządowej nie jest w stu procentach idealnych, choć nawet najwięksi krytycy dostrzegają pozytywne zmiany choćby przy upraszczaniu wybranych procedur czy w samym procesie komunikacji. Urzędnicy nie są „wcielonym złem” i każdy przedsiębiorca, nawet mający pewne złe doświadczenia z instytucjami, nie powinien ich skreślać. Między innymi po to, żeby nie palić za sobą mostów i nie wzbudzać niepotrzebnych podejrzeń.
Dobre relacje z urzędami to przede wszystkim trzymanie się procedur i spokojne załatwianie wszystkich, nawet tych niejednoznacznych spraw. Jeśli pojawiają się problemy, choćby z interpretacją przepisów, warto zacząć od cywilizowanego dialogu, a nie oskarżeń i przenoszenia konfliktu na kolejne pola.

Kontrahenci

Wiele przedsiębiorstw upada z powodu niewypłacalności i nierzetelności kontrahentów. Statystyki dotyczące zaległości z płatnościami mogą skutecznie odstraszać od zakładania własnej działalności. To wprost zdumiewające, jak wielu aspirujących biznesmenów lekceważąco podchodzi do umówionych terminów rozliczeń.
Jako przedsiębiorca prowadź skuteczny dialog z kontrahentami. Okazuj szacunek wobec ich pracy, oczywiście zawsze stawiając na pierwszym miejscu szeroko rozumiany interes swojego przedsiębiorstwa. Ale pamiętaj, że w dobie outsourcingu trudno jest wznieść firmę na wysoki poziom bez korzystania ze wsparcia zewnętrznych firm. Zamykając się na współpracę, nierzadko nie da się uwolnić pełni potencjału biznesu.
Płać na czas, wyjaśniaj niejasności, realizuj zlecenia i dostawy terminowo. Z każdym kontrahentem na pewno istnieje płaszczyzna do owocnego dialogu – trzeba ją tylko znaleźć.
Konkurencja
Każdą branżę można porównać do tortu, z którego wszyscy konkurenci chcą wykroić jak największy kawałek. Gdy rynek nie rozszerza się i jest ustabilizowany, Twoje zyski w pewnym sensie przekładają się na straty konkurentów. Ale czy to oznacza, że między firmami ma trwać nieustająca wojna? Nic bardziej mylnego. Warto inicjować i wzmacniać dialog pomiędzy przedsiębiorstwami z tej samej branży. Łączy je więcej, niż może się wydawać. Współpracując i rozmawiając, można tworzyć silne środowisko, które np. jest w stanie wywrzeć presję na rządzących w celu zmiany prawa.

Klienci

Poruszamy ten temat na końcu, ale bynajmniej nie dlatego, że jest najmniej ważny. Nieustanne budowanie dialogu z odbiorcami produktów lub usług jest absolutną podstawą każdej działalności gospodarczej. Skoro ktoś ma zapłacić za coś, czym się zajmujesz, musi mieć ku temu podstawy i wiedzieć, że warto wybrać Twoją firmę.
Komunikacja – w obie strony – z grupą docelową to podstawa budowania przewagi konkurencyjnej.