Porzucone koszyki to problem wielu sklepów internetowych. Potencjalny klient przegląda towary, dokonuje wyboru, wkłada wskazane rzeczy do cyfrowego koszyka i… wychodzi ze strony.  W realnym świecie taka sytuacja to rzadkość, w sklepie internetowym - codzienność. Dlaczego tak się dzieje? Co powoduje klientem, który zdecydował się już na produkt, ale go nie nabywa? Okazuje się, że sposobów na porzucone koszyki i ponowne przyciągnięcie internauty do sklepu jest sporo, trzeba po prostu wiedzieć, jak z nich korzystać.

Porzucone koszyki - najczęstsze powody

Powodów porzucania koszyków jest wiele. Kilka z nich natomiast jest wyjątkowo często podawanych przez klientów sklepów internetowych. Bymard Institute zapytało konsumentów różnych sklepów, dlaczego rezygnują z zakupów. Wyniki badania zostały przedstawione na poniższym diagramie.

Porzucone koszyki - jak wpływa na to zjawisko posiadanie strony mobilnej

Opłata za dostawę a porzucone koszyki

Obecnie w wielu sklepach internetowych nie płaci się już za przesyłkę. Jednak często przywilej ten uwarunkowany jest  odpowiednią wartością koszyka, którą trzeba przekroczyć, aby skorzystać z tego benefitu. Współcześni klienci są skłonni płacić więcej za produkty, które chcą nabyć. Są jednak też wymagający i w momencie, gdy później otrzymują komunikat o płatnej dostawie, czują się oszukani i bardzo często rezygnują z zakupów.

 Obowiązkowa rejestracja

Nikt z nas nie lubi być zmuszany do czegokolwiek, a już w szczególności gdy płacimy czy chcemy zrealizować coś w szybki sposób. Potrzebujemy kupić daną rzecz, ale nie mamy ochoty zakładać konta i przechodzić przez długie formularze. W takim przypadku warto wprowadzić w sklepie dwie opcje: jedna dla tych, którzy mogą poświęcić czas i zarejestrować się w serwisie. Druga natomiast dla osób niemających czasu na rejestrację lub po prostu tych, którzy nie chcą podawać swoich danych - tj. zakupy bez rejestracji.

 Jak długo powinien trwać proces zakupów?

Ścieżka zakupowa w 8 krokach - to zdecydowanie za długo. Optymalną i jednocześnie maksymalną ścieżką jest ta złożona z 5 kroków. Warto jest zredukować je do minimum, ponieważ każdy kolejny etap czy pole do wypełnienia może spowodować, że klient po prostu porzuci koszyk.

 Strona mobilna sklepu internetowego

Dzisiaj coraz częściej robimy zakupy w drodze - do pracy, szkoły -  wtedy też korzystamy głównie z telefonów czy tabletów. Strona mobilna e-sklepu jest więc w obecnych czasach niezbędna. Każdy wchodząc na stronę sklepu, oczekuje, że będzie mógł dokonać zakupów przez telefon dokładnie w takim samym komforcie, jak przy kupowaniu za pomocą komputera. Strona mobilna e-sklepu to must have dla każdego biznesu, który chce zwiększać zyski.

Wybór metod płatności

Konsumenci często rezygnują z zakupu, jeśli nie dostają do wyboru satysfakcjonujących i różnorodnych metod płatności. Z tego powodu warto zadbać o to, aby była ich solidna liczba - od klasycznego przelewu bankowego, przez systemy typu DotPay, po płatności kartą kredytową.

Wygląd strony internetowej

Ładna i przejrzysta strona sklepu internetowego nie daje gwarancji na powodzenie biznesu. Powinna być przede wszystkim przyjazna dla użytkownika, czyli klienta. Konsument nie może szukać przycisku “Kup teraz”. Powinien on być widoczny dla niego od razu.

Remarketing sposobem na porzucone koszyki

Po dokonaniu koniecznych usprawnień, warto zająć się wprowadzeniem skutecznych działań remarketingowych, których celem jest skłonienie internauty do powrotu. To dotyczy zarówno tych, którzy porzucili wypełniony koszyk, jak i tych oglądających jedynie towary na cyfrowych półkach.

Podstawowe metody działania są dwie:

  • reklamy kontekstowe - a konkretnie AdWords. Działają one w ten sposób, że osobie porzucającej koszyk wyświetlają się specjalnie przekazy, przedstawiające niekupione towary lub inne produkty z oglądanych działów. Obecność tych komunikatów na wielu stronach powoduje, że potencjalny klient będzie przekonany, iż dany sklep dysponuje ogromnym budżetem marketingowym - w domyśle: jest wiarygodny.

  • mailing - mailing w remarketingu polega na wysyłaniu wiadomości do klienta, który opuścił stronę bez finalizacji transakcji. Zaleca się, by takiego maila wysłać jak najszybciej po jego odwiedzinach, by internauta nie skorzystał z oferty konkurencji. Kolejne przypomnienia warto wysyłać raz na kilka dni - maksymalnie jednak potencjalny klient powinien otrzymać 3-4 maile. Bardzo ostrożnie trzeba także przemyśleć tekst, jaki klient przeczyta. Nie może to  być mail napastliwy ani wytykający (zapomniałeś! porzuciłeś!). Powinien być delikatny i w taktowny sposób pytać o powód porzucenia - najlepiej tak, by internauta mógł odpowiedzieć w łatwej formie, na przykład poprzez rozwijany formularz.