Rynek e-commerce z roku na rok rośnie w siłę - coraz więcej osób decyduje się na zakupy bez wychodzenia z domu, jednocześnie zwiększa się liczba sklepów oferujących takie usługi. Klienci stają się obecnie bardziej świadomymi uczestnikami transakcji e-handlu, niż było to jeszcze kilka lat temu. Znają swoje prawa i coraz częściej z nich korzystają. Jednak w dalszym ciągu wiedza i świadomość konsumentów pozostawia wiele do życzenia, co często wykorzystują nieuczciwi e-sprzedawcy. Dlatego też Unia Europejska już jakiś czas temu postanowiła zająć się kwestią ujednolicenia oraz doprecyzowania prawa dotyczącego rynku e-commerce we wszystkich państwach wspólnoty. W efekcie implementacji unijnej dyrektywy 13 czerwca 2014 roku uczestników polskiego e-handlu czeka niemała rewolucja.

Regulamin e-sklepu - ważne zmiany

Ochrona konsumenta przede wszystkim

13 czerwca wejdzie w życie dyrektywa UE regulująca prawa konsumenta w krajach członkowskich. Głównym celem wprowadzanych przepisów jest zwiększenie bezpieczeństwa transakcji zawieranych w trybie on-line poprzez ujednolicenie praw nabywców we wszystkich krajach wspólnoty oraz zawarcie bardziej szczegółowych regulacji. Dotychczas przepisy na temat e-handlu poszczególnych członków UE mocno się różniły, co powodowało niemałe problemy w przypadku rezygnacji z zakupu lub reklamacji.

Zmiana przepisów, zgodnie z założeniami przyświecającymi unijnym prawodawcom, ma przyczynić się do zwiększenia zaufania do e-handlu i jednocześnie pobudzić rozwój tego kanału sprzedaży w całej Europie. Dla polskich sprzedawców oznacza to przede wszystkim dużo więcej obowiązków informacyjnych względem nabywców - do 13 czerwca 2014 roku muszą oni wprowadzić stosowne zmiany w regulaminach oraz systemach sprzedaży stosowanych w swoich sklepach.

Więcej czasu na rezygnację z zakupu

Od 13 czerwca w każdym regulaminie powinien pojawić się zapis o możliwości rezygnacji z zakupu bez podania przyczyny w terminie 14 dni od momentu dostarczenia zamówienia. Obecnie okres ten wynosi 10 dni od momentu zakupu. Jak widać, klienci zyskają teoretycznie 4 dodatkowe dni na rezygnację z zakupu, jednak w praktyce okres ten może ulec wydłużeniu jeszcze o kilka dni, ponieważ ważna będzie nie data, kiedy dokonano zakupu, ale dzień, w którym towar trafił do rąk konsumenta.

Co się stanie, jeżeli wspomniany zapis nie znajdzie się w regulaminie e-sklepu? Czas na rezygnację z zakupu bez podania przyczyny ulegnie wydłużeniu - z 14 dni do 12 miesięcy. Jak widać, takie gapiostwo lub kombinatorstwo sprzedawcy podziała zdecydowanie na korzyść nabywcy.

Oprócz tego informacja o możliwości rezygnacji z zakupu powinna być jasno ukazana na stronie e-sklepu, a sama procedura musi przebiegać zgodnie z zasadami określonymi przez UE. Dostępny będzie również jeden formularz, na podstawie którego klient może odstąpić od zwrotu - sprzedawca ma obowiązek udostępnić go nabywcy na swojej stronie.

Za koszt przesyłki zapłaci sprzedawca

Rezygnacja z zakupu przez klienta będzie wiązał się również z koniecznością zwrotu kosztów przesyłki, które poniósł przy zakupie. Przepisy określają jednak, iż nabywca odzyska pieniądze za towar powiększoną o kwotę odpowiadającą najniższej stawce z cennika dostaw obowiązującego w sklepie.

Właściciele e-sklepów będą zobowiązani również do poinformowania swoich klientów, iż w sytuacji zwrotu towaru to na nich spoczywać będzie obowiązek poniesienia kosztów z tym związanych. Jeżeli zapis taki nie znajdzie się w regulaminie, wówczas to sklep zostaje obciążony wspomnianymi opłatami.

Pozostając w temacie kosztów - od czerwca 2014 roku w e-handlu będzie obowiązywać zasada ich jawności. Oznacza to, iż sprzedawca będzie zobowiązany przedstawić wszystkie koszty produktu lub usługi, które poniesie kupujący. Wszystkie inne wydatki, które powstaną już po zawarciu umowy, nie są istotne dla nabywcy.

Inne zmiany w e-handlu

Przedsiębiorcy prowadzący e-sklepy powinni dokładnie zapoznać się ze zmianami, jakie będą musieli wprowadzić w regulaminach i systemach sprzedaży. W ramce poniżej prezentujemy najważniejsze z nich, nieomówione dotychczas w artykule.

1. Odpowiedzialność za uszkodzenia powstałe w trakcie transportu będzie ponosił sprzedawca.

2. Formularze zamówień nie będą mogły być wypełniane automatycznie - wszystkie pola będą musiały być puste, żeby klient mógł samodzielnie zdecydować, co wybierze.

3. Warunki sprzedaży muszą mieć formę pisemną.

4. Spory między klientem a sklepem każdorazowo będą rozstrzygane przed sądem właściwym dla kraju kupującego.

5. W przypadku zwrotu towaru przez klienta sprzedawca może wstrzymać się z wypłatą pieniędzy do momentu zweryfikowania, czy towar nie uległ zniszczeniu lub nie stracił na wartości.

6. Pojawi się możliwość zwrócenia przez klienta zakupionych “treści cyfrowych”, jednak wyłącznie przed pobraniem ich z serwera.

7. Wydłużony zostanie okres domniemania wady rzeczy sprzedanej z 6 do 12 miesięcy - oznacza to, że w sytuacji uszkodzenia towaru w tym czasie, to na sprzedającym ciąży obowiązek udowodnienia, że produkt był sprawny w momencie kupna.